Nie zwalniajmy tempa
Tagi:
Ramowa Dyrektywa Wodna
branża
wod-kan
Mija kolejny rok sukcesów i porażek branży wodociągowo-kanalizacyjnej. Wiele przedsiębiorstw wybudowało lub zmodernizowało swoje systemy, wybijając się na czołowe miejsca w Europie, inni wciąż toczą walkę o zakończenie procesów inwestycyjnych. Jest to często walka nie tylko z czasem i brakami w kasie, ale również z instytucjami i administracją unijną. Zadanie wdrażania unijnych dyrektyw, szczególnie ściekowej, pozostanie aktualne również w 2012 roku.
Wiemy, co mamy robić: inwestować, poprawiać stan infrastruktury, poprawiać jakość wody w kranie, redukować koszty, modernizować. Są jednak obszary niejasne, niepokojące, jak choćby gospodarka wodami opadowymi. Niby nasza, niby nie, ale problem istnieje.
Co w 2012?
Dzięki wrodzonemu optymizmowi nie mam lęków przed rokiem 2012, mimo że został już napiętnowany widmem kryzysu i ograniczeń w wydatkach. Moim zdaniem będzie to mimo wszystko dla Polski kolejny rok wspinania się na szczyt unijnego rozwoju. Wiele firm skończy unijne inwestycje, przejdzie kolejną reorganizację, wdroży kolejny system. Będą to małe i duże lokalne sukcesy przedsiębiorstw i życzę wszystkim zarządzającym, aby nie mieli przy tym żadnej „wpadki”. Przed nami jednak wiele wspólnych wyzwań, tych którymi żyje cała europejska rodzina wodociągowców.
Pożegnaliśmy polską prezydencję, w której problematyka wodna nie była priorytetem. Nasi następcy – Duńczycy twierdzą, że mają najbardziej proekologiczny program prezydencji w historii UE. Trwają prace nad analizą stanu wód w Europie (Blueprint to safeguard Europe’s water resources). Opracowanie to wskaże stan wdrażania Ramowej Dyrektywy Wodnej oraz luki w prawie unijnym, które należy poprawić. Wyniki prac mogą być zarówno dla Komisji Europejskiej, jak i dla krajów członkowskich bolesne, ale będą źródłem wiedzy, co i gdzie należy poprawić. Myślę więc, że czeka nas w Polsce kolejna debata nad Planami Gospodarowania Wodami w Obszarach Dorzeczy. Trwa również europejska debata nad Wspólną Polityką Rolną. Przedsiębiorstwa wodociągowe czynnie w niej uczestniczą, gdyż współpraca z rolnictwem przysparza coraz więcej problemów systemom uzdatniania wody z powodu środków ochrony roślin, nawozów, intensywnej hodowli. Zbliża się Światowe Forum Wodne organizowane co 3 lata w różnych zakątkach świata. Tym razem gospodarzem będzie Marsylia. Usługodawcy wodkan będą debatować między innymi nad ideą OECD (Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju) zwaną 3T: (tarifs, taxes, transfers) taryfy, podatki i finansowanie zewnętrzne. Coraz więcej dyskutuje się nad wpływem procesu wydobywczego gazu łupkowego na środowisko, na temat nowych substancji znajdowanych w wodach powierzchniowych i ściekach oczyszczonych, takich jak: farmaceutyki, hormony, pierwiastki radioaktywne. Wiele niepokoju budzi stan małych wodociągów, które nie radzą sobie z wdrażaniem dyrektyw.
.jpg) |
| Kolejna wiosna przyniesie wzmożone dyskusje na temat gospodarowania wodami opadowymi. |
Rok dyskusji
Wszystkie te sprawy dotyczą lub będą dotyczyć Polski. Niestety, oprócz zadań prośrodowiskowych, jak kula śnieżna piętrzą się problemy administracyjno-prawne. Rok 2012 będzie więc rokiem dyskusji nad nową ustawą Prawo wodne i nowym kształtem administracji odpowiedzialnej za gospodarkę wodną w kraju. Rozpoczęliśmy również dyskusję nad ustawą o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków. Trwać będą spory o to, gdzie kończy się czyjaś własność, gdzie kończy się odpowiedzialność przedsiębiorstwa wod-kan. Chcielibyśmy oczywiście mieć po naszej stronie nasze samorządy, razem rozstrzygać te prawne łamigłówki. Jest to przecież wspólny problem, ściśle związany z kosztami funkcjonowania przedsiębiorstw. Budżet przeznaczony na opłaty za służebność, lokalne podatki, wykup gruntów i infrastruktury, jest często niezwykle istotnym elementem planów finansowych.
Kolejna wiosna przyniesie nam wzmożone dyskusje na temat gospodarowania wodami opadowymi i bezpieczeństwem powodziowym miast i wsi. Widać konieczność wdrożenia takich regulacji, aby samorządy mogły pobierać opłaty, które przeznaczone byłyby na eksploatację i usprawnianie systemów kanalizacji deszczowej.
Autor: Klara Ramm Szatkiewicz, Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w m.st. Warszawie S.A.
Artykuł został opublikowany w magazynie "Ochrona Środowiska" nr 6/2011
Źródło fot.: www.sxc.hu
|